W minioną sobotę w Bytomiu doszło do niebezpiecznej sytuacji, gdy aż czterech rowerzystów zostało zatrzymanych przez policję za jazdę pod wpływem alkoholu. Mimo niekorzystnych warunków pogodowych, mieszkańcy zdecydowali się na jazdę jednośladem, co w konsekwencji zakończyło się dla nich wysokimi mandatami. Policjanci apelują o przestrzeganie przepisów oraz odpowiedzialność w ruchu drogowym, aby uniknąć tragicznych wypadków.
Podczas sobotniej akcji policji, zauważono rowerzystę na ulicy Kwiatowej, którego styl jazdy wskazywał na nietrzeźwość. Kontrola wykazała, że 56-letni mężczyzna miał w organizmie ponad promil alkoholu. Zgodnie z przepisami, za taką sytuację nałożono na niego mandat w wysokości 2500 złotych. To nie był jednak jedyny przypadek związany z jazdą na rowerze pod wpływem trunków tego dnia.
Na ulicy Piekarskiej policjanci zatrzymali również trzech kolejnych rowerzystów, z czego jeden z nich miał prawie trzy promile alkoholu w organizmie. Pozostali kierowcy, 60-latek i 35-latek, otrzymali mandaty za stężenie alkoholu w wysokości ponad pół promila. Wszystkie osoby zatrzymane na drodze muszą liczyć się z konsekwencjami finansowymi, które mogą osiągnąć nawet 2500 złotych za jazdę w stanie nietrzeźwości.
Policja przypomina, że od 2022 roku jazda rowerem po spożyciu alkoholu jest surowo karana. Mandaty zaczynają się od kwoty 1000 zł za stężenie od 0,2 do 0,5 promila, a wyższe wartości skutkują jeszcze poważniejszymi konsekwencjami finansowymi. Dodatkowo, osoby, które będą jeździć na rowerze w czasie sądowego zakazu, mogą liczyć się z karą pozbawienia wolności do 3 lat. Policjanci podkreślają, że odpowiedzialność w ruchu drogowym dotyczy wszystkich uczestników — zarówno kierowców, jak i rowerzystów, którzy powinni dbać o bezpieczeństwo swoje oraz innych.
Źródło: Policja Bytom
Oceń: Wzrost liczby nietrzeźwych rowerzystów w Bytomiu
Zobacz Także


